Jak zbierać dzikie owoce?

koszyki z owocami

Lato to czas, w którym mamy na pewno często ochotę na najróżniejsze owoce. Niektórzy z was, zniechęceni cenami na najróżniejszych stoiskach decydujemy się na samodzielne „zbiory” najróżniejszych owoców. Nie jest to jednak zbyt dobry pomysł, a dziś powiemy wam, dlaczego jest takie błędne myślenie!

 

Warto ryzykować?

Mimo tego, że owoce leśne są z pozoru identyczne, to jedząc je nieumyte, wprost z krzaka naprawdę dużo ryzykujecie! Przede wszystkim, nie mamy wtedy pewności, czy wszystkie z nich są wolne od jaj pasożytów, przenoszących najróżniejsze choroby! Niech jako przykład posłuży tasiemiec, którego jaja obecne są na powierzchni owoców i przenoszone są przez dzikie zwierzęta pokroju dzików czy lisów. Wraz ze zjedzeniem tych jaj, jaja tasiemca wędrują do krwi, a wraz z nią do najróżniejszych części ciała. Właśnie dlatego, po wizycie w lesie od razu powinniśmy umyć dokładnie ręce, aby pozbyć się wszystkich niepożądanych gości!

 

Jak zbierać owoce?

Istnieją jednak pewne zasady, kiedy można zbiera różne owoce. Jagoda to owoc, który powinno zbierać od lipca do września i szukać dużych borówczysk, pełnych owoców. Poziomki są zwykle łatwe do znalezienia w bardzo słonecznych miejscach, pokroju plan już w czerwcu i lipcu! Jeżyny najłatwiej znaleźć w niższych partiach górskich czy miedzach i co najlepsze, to znaczna ilość z jeżyn, które znajdziemy w Polsce, ma właściwości lecznicze! Ostatnie z owoców, maliny są bardzo pospolite i owocują już w lipcu, jak i sierpniu. Warto zastosować się do tych ram czasowych, gdyż wtedy będziemy mogli spodziewać się najlepszych owoców!

 

Podsumowanie

Jedzenie dzikich owoców może być naprawdę niebezpieczne, gdy zrobimy to z głową, wcale tak nie musi być! Wystarczy, że będziecie wiedzieć, skąd pochodzi ten owoc i czy na pewno został umyty. Nie chcemy przecież zarazić się poważną chorobą, czyż nie?